Dzuda ma 100% racji. Auto nowe jest tylko raz, maly przebieg ma tylko raz, a Ci co mysla, ze da sie odnowic bude po 300-500tys tak samo, to chyba nie rozumieja jak zuzywa sie i pracuje cale auto w ciagu tych 20paru lat. Pomine fakt, ze odnawianie blach predzej czy pozniej i tak skonczy sie jakims wykwitem, a tu jesli auto nie mialo zadnej przygody jest realna szansa zachowac bezrdzowy stan.
Dywagacje dot. kwoty renowacji - Panowie kazdy z nas wie, ze e32 czy e38 to wor na kase adekwatny do rozmiarow nadwozia. Pierdyliar elementow kosztuje niby nieduzo, ale ich ilosc zabilaby. Niektorych czesci nie da sie tez juz kupic.




Odpowiedz z cytatem