Konwerter najpierw musi być dobrze złożony i pospawany. Później to wyważają na maszynie. Wiesz jak to jest z wyważeniem - przy jednych obrotach bije, przy innych nie. Jak mają lipną maszynę, to sprawdza im tylko w jednym zakresie i dupa zbita. Połowa sukcesu, jak maszyna jest regularnie kalibrowana...
Mój był podobno regenerowany w ZF, a jak poszperasz na forum to sam zobaczysz jak naj...bali odważników tylko po jednej stronie. Obrazowo: wyobraź sobie, że tak wyważą koło i później twierdzą, że przecież tak ma być. Jest zasada, że na jakaś masę w jakimś promieniu nie wolno dać więcej odważników, niż X, bo inaczej na pewno w którymś zakresie będzie biło.
Ostatnio edytowane przez HTN ; 19-02-2018 o 21:45