Trudno jeździć na wyłączonym silniku. Serwo trzyma na wszelki wypadek oraz, żeby wyrównywać podciśnienie w trakcie jazdy. Gdybyś go nie akumulował I nagle zabrałyby Ci całość zawory EGR to nawet podczas jazdy gwałtownie nie zahamował.
Jeżeli u Ciebie jest taki przypadek jak opisujesz to serwo przepuszcza, zawór kierunkowy przepuszcza lub gdzieś nie trzyma na łączeniach albo przewodach. W M73 guma parcieje w oczach, więc jak ten system nie był wymieniany to nie ma się co dziwić, że już jest niesprawny po tylu latach.
Na zgaszonym aucie musisz co najmniej z 5 razy wypompować hamulec, bo inaczej padnie Ci silnik w trakcie jazdy I wylądujesz na drzewie.
Z przyjemnością bym Ci pomógł, ale wrzucisz INPĘ I będzie to samo co koledzy wyżej wrzucili. Można wtedy pisać laboraty na odległość, może to, może tamto. Trzebaby się nad autem pochylić I szukać. W sumie w tym I tym drugim wątku, który przytoczyłem wyżej zamyka się wszystko co może mieć wpływ na poprawną pracę silnika spalinowego każdego. A może szukamy dziury w całym, w końcu wszystkie te silniki mają po 20 lat I jakiś tam przebieg.
W moim M70 mam wymienione wszystko co się dało wymienić I nie uważam, że chodzi jak żyleta, ale powstaje pytanie, czy jak żyleta chodziły nowe M70. Nie znam nikogo kto takie widział. Widziałem takie z przebiegami nieco powyżej 100kkm I kultura pracy w stosunku do M52 na przykład jest słabsza.




Odpowiedz z cytatem