Ja kiedyś miałem podobne akcje z DD, z tym, że błąd nigdy nie pojawiał się od razu, tylko po dłuższej jeździe. Dla przykładu, przejechałem 50- 500 km, zgasiłem auto na stacji, odpaliłem i błąd DD. Palił się do momentu zgaszenia i wystudzenia auta. Układ miałem sprawny, bez wycieków. Walczyłem z tym jakiś czas, pytałem w warsztatach, sprawdziłem również wtyczki za prawym nadkolem, ale koniec końcem podejrzenie padło na uszkodzony moduł od DD. Wymieniłem go na inny o zamiennych numerach (poszukaj mojego wątku z zeszłego roku), zakodowałem do auta i problem zażegnałem raz na zawsze.