Wychodzi na to że chyba najprościej będzie podjechać do mojego mechanika i zobaczyć co zaproponuje.
Niestety sprawa chyba nie będzie mogła czekać do wiosny, dziś wracając z pracy ( po około 5 minutach jazdy) auto samo się wyłączyło na dosłownie 3-4 sekundy i znów pojawił się rzeczony błąd DD. Było to dość nieprzyjemne biorąc pod uwagę gęsty ruch, marną pogodę i prędkość 70/80 km. Dlatego też podjechałem na pobliską stacje diagnostyczną żeby ustawić w końcu światła regeneracji i sprawdzić jeszcze raz zawias. W zawieszeniu ponoć wszystko idealnie oprócz lewego drążka kierownicy ( pójdzie do wymiany w najbliższym czasie), a amortyzatory wykazały sprawność na poziomie 88-90 % także też całkiem nieźle.
Zawiozę auto jutro do Katowic i zobaczymy co powiedzą, najwyżej jego propozycję będę weryfikował z wami na forum :)




Odpowiedz z cytatem