Zgodnie z sugestią podładowałem akumulator i dla pewności zrobiłem też małą trasę ( 100 km ) żeby był na 100% załadowany. Niestety błąd dalej pojawia się co jakiś czas - z rana po całonocnej przerwie w jeździe. Oczywiście po restarcie zawsze znika.

No i teraz najważniejsze pytanie - czy taki błąd może być niebezpieczny dla auta i wymaga natychmiastowej naprawy ( inaczej może dojść do poważniejszych uszkodzeń) ? Czy jednak temat może przeczekać do początku wiosny ?
ew. Czy na normalnej stacji diagnostycznej będą w stanie coś sprawdzić ? ( będę dziś jechał ustawić światła i chciałem poprosić żeby zerknęli na całe zawieszenie )

PS. wciąż ponawiam pytanie czy ktoś zna lub poleca kogoś na Śląsku lub w okolicach mającego doświadczenie w naprawie zawieszenia 7er z DD + EDC. Troche boje się że mój dotychczasowy mechanik stwierdzi że "jest ok" ew. zaproponuje wymiany za dziesiątki tys. pln które niekoniecznie będą wymagane.

Pozdrawiam i dziękuje
Drato