Sam go nie wymieniałem, broń boże, jeszcze nie wtykam nigdzie palców :-) Auto było u mechanika który zajmuje się tylko beemkami. Został polecony i będzie to jedyny mechanik leczący moją becie. Dopisał akuś i zlikwidował wszystkie błędy wynikłe z odpalania na kable. W finale nie ujawnił się żaden błąd ale trza pojeździć z tydzień i jeszcze raz zobaczymy. Są już zamówione zaślepki i będziemy wyjmować klapy z kolektora ssącego. Do wymiany mam jeszcze elastyczne złącze na wydechu i przewody hamulcowe do tyłu. Na koniec może zdecyduję się na chipowanie i zaczynam ogarniać kosmetykę wnętrza i na zewnątrz. Zacznę chyba od oczu
Dzięki wszystkim co chcą pomóc.






Odpowiedz z cytatem