tym razem na wczesniej wspomnianych 72 litrach przejechalem juz mniej - bo 278 km, co daje nam spalanie na poziomie 25/100 w miescie co juz jest sporo.

Auto zaczeło mi gorzej zapalać, mimo ze silnik gaszę zawsze na benzynie - wyznaję zasadę, ze auto ma byc gaszone na tym samym paliwie, co będzie zapalane. a wtym przypadku nie da sie inaczej niz na PB.
nie wiem co to, pewnie trzeba reset ;)

Kolejne zalanie na jeszcze innej stacji benzynowej umożliwiło mi zatankowanie 71 litrów.

Błąd na komputerze to okolice 2litrów na korzysc spalania.