Pierwsza diagnoza po wyjezdzonym baku.

na 69 litrach poruszajac sie po Warszawie- co prawda nie w ścisłych korkach, ale mimo wszystko po Warszawie ;) zdołałem na 69 litrach przejechac ok 290km, co daje nam srednie spalanie w granicach 23l/100. Jezdzilem normalnie, czyli bez pieszczenia, ale tez bez denka.

Podczas tych blisko 300km raz zdarzyło mi sie, ze samochód zapalił na 7 cylindrach. pomogło wyłaczenie i włączenie silnika.
Nikoś wgrał mi nowszy soft, co zdaje sie pomogło-choc nie wiem tego na 100% bo niewiele przejechalem na sofcie, który był wgrany przy instalacji/ oraz wyregulował indywidualny czas wtrysku gazu dla kazdego wtryskiwacza, natomiast zrezygnowałem z tego rozwiazania ze wzgledu ze jest to absolutna ostatecznosc a instalacja jest nowa, ponadto jest to bardzo niezdrowe dla silnika /regulacja faktycznie pomogła/

Silnikiem zwykle z rana rzuca, czasem jednak od zimnego chodzi równo. Reguły nie ma.
Co do wielozaworu umieszczonego w stronę zderzaka słyszałem, ze faktycznie tak powinno byc o czym pisał Nikoś, natomiast póki co nie przeszkadza mi to zupełnie:)
Policzyłem ze srednio przejechanie 1km w miescie kosztuje mnie ok 38 gr, co uwazam, ze jest bardzo dobrym wynikiem, zwazyszy na fakt ze drozej wychodzi jazda w trasie na PB.

To co jeszcze zalecił mi Adrian to:
a. reset adaptacji komputera auta /nie wiem czy dobrze skonstruowałem zdanie/ - musze sie usmiechnąc do kolegów z komputerami;)

b. kwestia pojemnosci butli- dzis zatankuje sie na innje stacji, zobaczymy przy ilu litrach odbije zawór /powinien odbic przy ok 80l, a nie 69 jak ostatnio/

c. jeszcze pojezdzic, aby wszystko się "dotarło"

Czekamy zatem na kolejne wyniki:))

Pozdrawiam!