Witam wszystkich. Jeżeli chodzi o mnie i mój wkład finansowy w auto, to nie sztuką jest włozyć 20tyś jak tu któryś z użytkowników, sztuka jest tego nie zrobić. Nie twierdzę że chcę jeżdzic tym autem za darmo i bez dodatkowych kosztów choć z drugiej strony chyba tak by było super. Ja nie włożę 20tyś w takie auto bo jest to dla mnie bez sęsu.
Co do oleju i innych napraw to nie robię tego w garażu młotkiem i śróbowkretem tylko u normalnego mechanika, może innych stać na serwis Bmw ale nie mnie a w szczególności nie tak starym autem.
Z tym olejem to nie jest tak że mi szkoda 600zł na syntetyk tylko wszyscy mi radzili że jeżeli jest już taki olej zalany to taki trzeba zalać bo silnik się rozszczelni. Taka zasada panowała wiele lat temu i nadal panuje i większość sie tego trzyma.
To mechanik mi tak doradził dla bezpieczstwa i posłuchałem się go. Bo nie chce jak któryś tu pan inteligent wkładać po 20tyś w stary samochód.
Co do płukania silnika to też nie robi sie takich zabiegów w autach z takim przelotem bo sie silnik rozszczelini.
Nie wiem ile wcześniej było jeżdżone na tym mineralu więc nie chcę tego już ruszać jak wleje teraz syntetyk to może sie to wszystko posypać. To są opinie dwóch mechaników żeby zostawić jak jest i częściej zmieniać olej co 10 000.
Jeżeli coś zacznie sie dziać z tym silinkiem to po prostu nie bede miał wyjścia i ktoś we mnie wjedzie wraka trzeba będzie sprzedać, oczywiście OC wypłaci pieniądze i kupić nowszego.




Odpowiedz z cytatem