Ja np. na zimę mam 235/60/16 a na lato 235/50/18. Na letnich auto lepiej trzyma się w zakrętach. Na zimowych elegancko wybiera dziury. Ale jak przejechałem się z Urbasiem jego autem na 215/65/16, to widzę, że działają jeszcze lepiej, tzn. praktycznie się nie uślizgują (moje lekko potrafią zatańczyć). Zatem idąc tym tropem warto założyć zimą węższe oponki.