Tak jak koledzy wcześniej pisali: 5-10tys złotych to bezpieczna suma. Będą pewnie jakieś pierdołki do roboty (tu wahacz, tam tuleja), ale mogą też być grubsze sprawy jak "rurka" czy uszczelniacze w V8 (jakbyś się na V8 decydował). Kupując auto zagazowane raczej się nastaw, że do instalacji dla bezpieczeństwa też będziesz musiał dokładnie zajrzeć. Nie wszystko wyjdzie przy zakupie.






Odpowiedz z cytatem