Bliższego doczynienia nie miałem, kilka razy po prostu takim jeździłem no i co do komfortu jazdy i prowadzenia nie mogę się przyczepić. Powiedziałem nawet kumplowi: "Fajne to twoje audi, tylko szkoda że nie ma znaczka BMW" A czy sie to psuje to nie wiem. Jedno wiem. W życiu bym takiego auta nie przekładal na wersje europejską, bo moim zdaniem jest to po prostu niewykonalne tak, żeby było wszystko ok. Za dużo w tym elektroniki i kabelków. Co do ceny, to na sucho przy dzisiejszym kursie masz 42 tyś, nie wiem ile opłat dojdzie, ale sama przekładka pochłonie z 15 tyś albo lepiej, tak więc ja bym szacował że mu to wyjdzie pod 70 tyś. A za 80-85 można kupić normalne nieprzekładane. Dla mnie nie warto. Przerabiac sobie mo żna Octavie czy starego Passata, ale przy tak skomplikowanych autach nie ma bata żeby jakiś warsztat to zrobił porządnie. Wystarczy że jakaś wiązke pociągną w innym miejscu niż powinna być, za rok coś się popsuje i inny mechanik za 100 lat nie dojdzie co gdzie jest bo nic sie nie bedzie zgadzalo ze schematami.