Odpalenie zimnego motoru po nocy to około 400 km. Ja mam wlany w motor Motor-Life który niweluje suche starty. polecam stosuje go od lat w różnych autach.
Silnik w mojej e32 w mrozy w tym roku kręcił bez oporów.

Reanimowałem kiedyś motor w swoim Mercedesie w123 250 E który miał Motor-Life'a i powiem że gdyby nie pękniety blok to nie było do czego się przyczepić. Zanim spadło ciśnienie w silniku i juz po pęknięciu zrobiłem około 9 km na suchym motorze. P dojechaniu pod dom czuć było tylko zapach rozgrzanego Motor-Life'a.
Po całej nocy od pęknięcia bloku rozbierałem silnik i co najciekawsze na wałku rozrządu (krzywkach) był osadzony olej że mozna było palcem go przetrzec....
Więc z autopsji polecam....