
Zamieszczone przez
Zbichu
Nie, noo... wtedy biegnę i oglądam. Jak będę sprzedającym bez problemu podam potencjalnemu kupującemu te parametry. Nie wiem skąd w was ten opór? Jeśli sprzedaję samochód i dzwoni do mnie gość, który słyszę, że jest szczerze zainteresowany moim autem i pyta o stan blacharki ponieważ ma kilkaset kilometrów do mnie, to mu odpowiadam jak jest. Dlaczego mam ukrywać, że np. grubość powłoki lakierniczej na wszystkich elementach waha się w przedziale 100-130 mikronów? Nie muszę nigdzie wychodzić i nic mierzyć. Przecież wykonałem tą ciężką "pracę" podczas zakupu. Wy nie?