"Bumerangu", czy "banana", jak to kto tam zwie, nie wyciągniesz bez opuszczania zwrotnicy na trzpieniu kolumny McPhersona. Operacja wygląda tak samo, jak na filmiku poniżej. Przerabiałem ją kilka razy.
"Bumerangu", czy "banana", jak to kto tam zwie, nie wyciągniesz bez opuszczania zwrotnicy na trzpieniu kolumny McPhersona. Operacja wygląda tak samo, jak na filmiku poniżej. Przerabiałem ją kilka razy.