A to ty kupujesz nowy w ASO? jak tak to walcz, jak używkę i bardzo chcesz ten samochód to miej nadzieje, że sprzedający ma mocne nerwy i będzie się bawił w "negocjacje".

Ogólnie to auta mają swoje lata i nie można wymagać że wszystko będzie dziewicze. Postawisz na parkingu, ktoś walnie drzwiami i już po błotniku.

W skrócie jak Ci pasuje to bierz i nie patrz na drobnostki