Koreańczyki niby chwalą za bezawaryjność, ale mi ciężko by było się do tego przesiąść. Bardziej Infiniti, Lexus z dużą benzyną jeśli już coś skośnego. Ale dalej to nie to. Smutne takie jakieś te auta, schematyczne, strasznie nudne. Po BMW ciężko się do czegoś przełamać i przesiąść. Najlepiej to by było teraz jeszcze kupić coś ze starszych BMW wyszykować na tip top, schować do garażu i niech czeka jako zapasowy na swój czas. Za x lat załatwiło by temat. A tak realnie jak kolega kilka postów wcześniej napisał, pozostaje dbać o to co jest jeszcze w miarę OK., nie żałować na serwis i pojeżdżą jeszcze latami. E60, E65 mimo że to auta już dość skomplikowane, ale jeszcze do ogarnięcia i nie czyszczą do zera kieszeni. Dużo zależy też ile kto jeździ. Jak ktoś robi 15,000 w roku to może sobie na takie dbanie i długie użytkowanie pozwolić. Ci co robią dużo kilometrów i tak są skazani na nowe lub inne marki, bo starymi porządnymi nie ujadą, i nie ma skąd ich już brać na szybko co 2-3 lata.




Odpowiedz z cytatem