Surge line określa zupełnie co innego i jest to efekt niestabilności, a w zasadzie pulsowania ciśnienia. Jest to już poza naturalnym zużywaniem się turbo. Mniejsza już o to, bo spierać się w tym temacie można bardzo długo. Ty będziesz bronił modyfikacji, bo masz takie auto i nic się nie wydarzyło, jak będę bronił, bo widzę widzę wyniki obliczeń, jak u nas na testach silniki zajeżdżają w pewnych warunkach. Dla załagodzenia ogólnej dyskusji, przyznam, że faktycznie nie znam osobiście jednoznacznego przypadku, że chip zrobił krzywdę silnikowi, ale nie znam też nikogo, kto by zmodyfikowanym autem zrobił więcej km; może Ty jednak znasz i masz z tym więcej doświadczenia, niż ja.


Odpowiedz z cytatem
Czyniąc obliczenia nie możemy się znaleźć poza obszarem mapy kompresora, a raczej staramy się znaleźć jak najbliżej największej wydajności. Tak więc posiadając wiedzę jakie mamy turbo w aucie, jaka jest pojemność skokowa naszego auta, jakie maksymalne obroty auto osiąga oraz wreszcie mając mapę kompresora naszej turbiny możemy się dowiedzieć stosując kilka wzorów na co nasze auto stać w tej konfiguracji. Dlatego też nie chce mi się czytać takich historii jakie tu mają miejsce na forum, że ktoś po wymianie samych wtrysków uzyskał w E38 730d 285 KM. Takie historie nadają się do faktów TVN raczej. Inaczej sprawa się ma w przypadku tzw. turbin hybrydowych. Tu raczej nie uzyskamy mapy kompresora ale jeśli modyfikacja turbiny odbywa się w porządnej firmie, to uzyskamy niezbędne informacje, które pomogą nam w odpowiedniej modyfikacji oprogramowania auta. Sytuacja taka miała miejsce niedawno kiedy zmodyfikowałem oprogramowanie w E65 730d koledze z tutejszego forum. Kolega ten zastosował własnie turbinę hybrydową i myślę, że ma teraz najszybsze E65 730d spośród użytkowników tego forum. Zobaczymy jak długo pojeździ bezawaryjnie. Ja myślę, że długo pomimo 320 KM i 640 NM 


