Przecież to jest słabsze od wolnossącej 600tki z tego co się orientuje.Żadna rewelacja,nawet kół brak amg,ze nie wspomne o zderzakach bo chyba w przedlifcie był standard choć pewien nie jestem.
Tak jak napisal Franco,auto na 99% jest całe zgnite i drzwi to jest najmniejsze zmartwienie.
Jak już pchać kase w W220 to tylko w 600biturbo.Tak samo z W215.
Co do kosztów doprowadzenia do w miare normalnego stanu blacharskiego to 10 tyś może być mało.Błotniki warto kupić w ASO.