
Zamieszczone przez
HTN
Suma sumarum, chyba nie jest tak strasznie źle z tą awaryjnością.
Ja osobiście bym poszedł jednak w F01, bo raz, że niepoluratność Alpiny mnie odstrasza, dwa, to dostępność części, trzy, to późniejszy problem ze sprzedażą takiego auta za sensowne pieniądze, cztery - świeższe auto, więc sporo problemów odchodzi.