auto za banke nie powinno ale te czasy już nie wrócą
obecnie auto to serwer na kołach a komputery to rzeczy niestety dosyć awaryjne z natury.......
dzi
auto za banke nie powinno ale te czasy już nie wrócą
obecnie auto to serwer na kołach a komputery to rzeczy niestety dosyć awaryjne z natury.......
dzi
Zgadzam się.
Znajomy w salonie kupił Range Rover'a. Już 4 razy lawetą jechał. Powiedział, że pół bańki to trochę dużo jak na to żeby po serwisach jeździć.
Mój wujek. Ranger Rover Evoque. Nowy salonowy, też już ze 4 razy auto do jechało.
Dzisiaj niestety księgowi auta projektują, wyliczone wszystko jest ile ma jeździć i tyle będzie jeździło.
Co do komputerów to jest racja. Ze znajomym laweciarzem ostatnio rozmawiałem. Powiedział, że w większości to teraz nowe fury wozi i w 90% jest to problem z elektroniką.
Ostatnio 3 miesięczną S-klasę brał z pod centrum handlowego. Facet przyjechał na zakupy i już nie odjechał. Można się lekko wkurzyć ;)