Chwaliłem wyjątkowo żartobliwe podejście do ortografii ogłoszeniodawcy.
Co do auta to wygląda ładnie, tylko trzeba zweryfikować to co pisze sprzedający.
Ludzie tego typu nie wahają się pisać co popadnie. Stan idealny (zamiennie określany jako: lalka, mega full na pełnej igle, rarytas 100%) wg nich jest wtedy, kiedy auto ma dach.
Dzwoń do gościa, bierz VIN, proś o zdjęcia dokumentów i dzwoń weryfikuj.
PS
Gość zasadniczo udaje osobę prywatną. Ale jest na tyle leniwy, że nie chce mu się nawet za komis odjechać.




Odpowiedz z cytatem