Ja kseruję, zapisuję w zeszycik i zbieram wszystko do oddzielnych segregatorów przypisanych każdy do każdego samochodu. I nikt mi nic nie powie, bo nie sprzedam mojego oczka w głowie
Robiłem identycznie, z tym wygrzebaniem ze śmietnika trochę przesada ^^ co prawda ostatnio znalazłem paragon z przed 1,5 roku za sprzęgło do TT ledwo odczytałem co tam napisane chyba jednak zacznę brać faktury imienne jak kolega radzi.