Wieki temu coś takiego zdrapywałem z tylnych lamp e28 przy panach "milicjantach" żeby ratować dowód rejestracyjny :-) . Po prostu nie mieli już czego się czepić...
Wieki temu coś takiego zdrapywałem z tylnych lamp e28 przy panach "milicjantach" żeby ratować dowód rejestracyjny :-) . Po prostu nie mieli już czego się czepić...