Robiłeś to, bo ja się starałem. OC sprawcy pomijam, zrobisz indywidualną wycenę AC na 150k, naprawa w Alpinie, to dostaniesz roczne ubezpiecznie AC na poziomie 30-40 tyś PLN. Za auto, którym będziesz wyjeżdżał w niedzielę.
Ja podziękowałem, kiedy w Warcie classic za moje e32 z naprawami w ASO, części bez amortyzacji, wycena 50k, zaśpiewali mi 15k rocznie. Mam 60% zniżek.
Nie ma opcji ubezpieczyć okresowo, nawet zabytku, płacisz za cały rok.
Chyba, że nowy nabywca się pokusi. Poza tym nawet naprawione auto u producenta staje się nic nie warte w oczach kolekcjonera.
No chyba, że ktoś z Was kupiłby to auto po naprawie blacharskiej również za 150k.
Jazda takim autem to tylko z duszą na ramieniu, chyba że stoi I nabiera wartości lub jego wartość jest dla właściciela drugoplanowa I po prostu chciał mieć taka Aplinę I kupił.
Ładne auto, nie ważne czy się podoba czy nie, jest tych aut tylko kilkadziesiąt sztuk.





Odpowiedz z cytatem