Jam mam problem z określeniem swej sexualności a co dopiero z religią.
Boga się nie boję (bo go dla mnie nie ma) a jedynie boję się skarbówki.
Trzeba założyć tema o dywagacjach na temat boga i religii czy istnieje oraz co kieruje ludźmi ze w niego wierzą.
Dobrze że mam obrońców na forum, zyje się łatwiej i czuję się pewniej![]()







