Myślę że taki prezes to dopiero się wkór...ia jak mu auto stanie w drodze na ważne spotkanie na które nie może się spóźnić, bo przecież po to kupił nówkę premium za ponad pół bańki żeby mieć pewność że zdąży co by podpisać kontrakt na 10 baniek. A zwykły Kowalski 3-4 właściciel jak się spóźni do roboty to nawet i lepiej :) Dla tego myślę że większą krzywdę, stratę i wkórw....ma ten pierwszy właściciel mimo że auto naprawią za darmo, do czasu oczywiście i takich prezesów zmieniających auta premium co dwa lata jest pewnie 2%