Trudno mi z tym dyskutować, bo nie mam pojęcia co dokładnie było robione z lakierem. Mam podstawy zeby twierdzić ze robił to jakiś leszcz, który o tej robocie nie ma pojęcia.
Na pewno tez poza bieżącym dbaniem o lakier i pamiętaniu przy tym o jego ciężkiej przeszłości nie mam zamiaru malować auta ani prowadzić jakiś prac lakierniczych.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk




Odpowiedz z cytatem
