Posiadam obrotnicę czy może bardziej rożen, jednak grillują się na nim auta dużo mniejsze i lżejsze niż siódemka.
Jest kilka rozwiązań, których dopracowanie zajęło sporo czasu, nakładów i kosztów, nie wszystko chciałbym pokazywać na zdjęciach bo zawodników do kopiowania jest sporo, jednemu już ponoć nawet prawie się udało.
Do obracania tak ciężkiej budy będzie potrzebne solidne przełożenie, zwłaszcza jeśli pracować ma na tym jedna osoba, potrzebujesz też windę, o której każdy zapomina budując ramę, która pozostaje wtedy bez płynnej zmiany wysokości.
Generalnie jest możliwość wyspawania tego pod e32, tak że o bólu głowy odnośnie punktów podparcia będziesz mógł zapomnieć.
Jedyny problem jaki widzę to, że robienie tego na zamówienie pod jedno auto jest całkowicie nie opłacalne, ma to sens dla kogoś kto na stałe zajmuje się renowacją aut.





Odpowiedz z cytatem
