Wiem jak jest byc napalonym na auto.Ogladasz z myśla "zrobi się...".
Po tygodniu płacz i zgrzytanie zębów.
Tak to odmowisz,chwile pozalujesz i potem będziesz szczesliwy,ze nie władowałeś sie w minę.
Posłuchaj mnie,dobrze Ci radze bo to żadna okazja.