Wiec tak jestem po oględzinach .
Nie wiem od czego zacząć straciłem kolegę :-) po 13 ogladalem auto na początku zewnątrz korozja na klapie dwóch nadkolach i rancie drzwi pod spodem auta sucho widać było stary kurz i brud pod autem w komorze silnika także plastiki podłogi wszytko na miejscu , miernik lakieru co dziwne pokazał wszędzie ori lakier wartość 150 . krawędzie szczeliny wszytko dobrze dopasowane szyby wszystkie ori oprócz przedniej wiadomo mógł być odbrysk . środek fotel kierowcy zmęczony reszta w dobrym stanie z tyłu nawet w bardzo dobrym kiera łysa na zegarze 378 tys . teraz silnik nakręcił ładnie zadbalem o to aby być przy wyciganiu auta z garażu a nie palenia już rozgrzanego auta na pokaz . w silniku słychać jakiś dźwięk auto od dołu jak dlammie słabo jechał słabo wkrecal się na obroty po uzyskaniu temperatury silnik zaczął kulec ja tak mialem przy padnietym przepływomierzu pojeździlem 30 minut hamulce mocne zawas sztywny zero stukow . nie wiem jak w e38 masarze foteli ja ich niemam ale mało je czuć. Raz szarpnela mi skrzynia przy szybkim ruszaniu . najgorzej z tym silnikiem po otworzeniu maski zauwazylem drgania silnika tak jakby podskakiwal . dziś bylem w pracy nie zdzazylem ogarnąć kompa . Reasumując zaproponował em gotówkę nie dużą od ręki

Wysłane z mojego IdeaTabA1000-F przy użyciu Tapatalka