Jak miałem się upewnić skoro do dyspozycji miałem tylko kiepskie zdjęcie? Rzeczywiście pomyliłem się za co przepraszam. Mam jeszcze dać na mszę czy co? Błąd jest rzeczą ludzką, a nie myli się ten co nic nie robi. Mogłem po prostu usunąć tego posta (bo jako moderator mam takie możliwości) jednak uważam że byłoby to nieuczciwe i zachowałbym się jak tchórz, a nie jestem tchórzem.
Skoro jest na tych forach tak źle i wszyscy bredzą to po co tu siedzisz? Załóż własny warsztat, naprawiają samochody i w ten sposób zdobywaj wiedzę. Dodatkową zaletą tej sytuacji będzie, że będziesz się uczył tylko na własnych błędach, omijając w ten sposób zdradliwe rafy forów internetowych, a na nich takich "oszustów" jak ja.
A teraz rozluźnij poślady i idź na spacer. Świeże powietrze dobrze ci zrobi. Udanej soboty ;)





Odpowiedz z cytatem
