Dobre egzemplarze e38 mogą kosztować już nawet 50 tyś zł i to nie tylko cena z aukcji, ale za takie kwoty ludzie kupują te auta. Jednak są to bardzo ładne sztuki z minimalnym przebiegiem, poniżej 100 tyś. Zapewne większość z Japonii.
Co nie zmienia faktu ze na rynku jest jeszcze dużo e38, póki Seby i Janusze ich nie pokasują na latarniach lub puki rdza nie rozłoży ich na czynniki pierwsze raczej nic się nie zmieni.
Podsumowując, moim zdaniem e38 w dobrym stanie za kilka lat będzie fajnym young timerem, ale raczej do klasyka to jeszcze daleko.