Te krótkie kilka słów powinno być morałem tego wątku, zgadzam się z autorem tych zdań w całości.
Auta z LPG, polepionym wyposażeniem z kilku innych, pozmienianymi lampami i wioskowymi dodatkami, gdzie niekiedy nie dają nawet cienia dawnego E38 nigdy nie będą docenione na rynku, tylko auto z realnym przebiegiem, które wygląda w oryginale może w przyszłości konkurować do klasyka.
impex nie goraczkuj sie
silniki w mercu sa solidne, ale kosztowne w obsludze :)
bardziej niz w e38
pisze generlanie
bo oczywiscie kazdy ma mniej lub wiecej szczescia co do e38 czy w140 :)
w140 ma wiecej miejsca, ale traci myszka :)
z zewnatrz tez nie powala, choc oczywiscie to kwestia gustu
lamane siedzenia w e38 bija nawet te najlepsze w w220 w215, duzo wygodniejsze
w140 tez bym sobie sprawil, 600tke, ale nie mam juz miejsca, nawet rozgladalem sie ale wybralem 750tke
a 4 auta na razie nie planuje
Ostatnio edytowane przez Franco750 ; 13-05-2016 o 19:51
Z tymi fotelami to jak najbardziej masz racje,ale w W140 są dosyć szerokie poza tym jest jeszcze elektrycznie wysuwany cały materiał z fotela czego nie ma w comfortach w E38-namiastka kontursitze :)
W140 to już powoli zabytek,ale jak na swoje lata było świetną konstrukcją,e38 jest na pewno nowocześniejsze,ale nie znaczy,ze lepsze.
Kwestia tego co kto lubi,najlepiej jest mieć oba:) Gorzej z utrzymaniem na fajnym poziomie,ale dla chcącego i cierpliwego nic trudnego :-)
Trzymając się tematu E38 a jego predyspozycji do bycia klasykiem. Ostatnio śledziłem losy jednej z najpiękniejszych E38 jakie widziałem pod względem kolorystycznym jak i stanu. Mowa o 750iL oferowanej przez http://autoleitner.nl/
7ema miała potwierdzony przez BMW przebieg 27 tys km. Była wystawiona za 49 tys euro i została sprzedana na tegorocznych targach Techno Classica w Essen.
Zapewne cena uległa zmianom na drodze negocjacji ale nie sądzę żeby jakoś znacząco. Leitner kupił to auto za ok 25 tys euro.
A więc jest rynek zbytu na takie egzemplarze E38. Co świadczy jednak o jego walorach kolekcjonerskich. Bo nie sądzę, że ktoś to auto kupił żeby sobie na co dzień jeździć. Pewnie uzupełnia jakąś prywatną kolekcję i stoi w ogrzewanym garażu.
Prowadzenie BMW serii 7 nie sprowadza się do jazdy do celu
lecz jest celem samym w sobie.
https://www.facebook.com/Chojnickie-Muzeum-Motoryzacji-i-Techniki-1624705857838311/
Piękny egzemplarz. Ja jeszcze takiego zadbanego nie widziałem powiem szczerze (nawet na zdjęciach).
Moim zdaniem e38 jak najbardziej nadaje się jako kolekcjonerski, zabytkowy pojazd ale właśnie stan i wyposażenie tego auta ma znaczenie, wiadomo za kilka lat ceny się zmienią bo będzie ich coraz mniej
Wyposażenie powala w tym aucie tak samo jak stan i kolorystyka auta. Lecz nie zmienia to faktu, że 50k euro to dla mnie przesada. Swoje e38 też mam bardziej na weekendy bo jest 3 autem w domu. Ale jak mam okazje to nim ciągle jeżdżę bo lubię. I nie przejmuję się, że przebieg rośnie itp. Auto ma mi służyć do dawania przyjemności z jazdy, a nie do podziwiania w garażu. Przy aucie z przebiegiem 27tys km każdy nabity kilometr boli:) także on raczej się do garażu tylko nadaje. Każdy ma inne priorytety. Ja wolę jeździć swoimi autami:)
Było BMW e32 750 V12
A ja uważam, że cena jak najbardziej adekwatna do stanu, przebiegu, wyposażenia i wyglądu tego auta. Chociaż kolorystyka nie trafia do mojego gustu, ale już wyposażenie rzuca na kolana. Co ważne auto jest w oryginale, nie ma nic lepionego, doposażonego, nie ma wioskowych modyfikacji, dodatków, więc taki egzemplarz w dodatku ze znikomym przebiegiem śmiało może konkurować do miana klasyka. W skrócie jest E38 - jest cena.
Każde stare bmw powinno być klasykiem o ile dożyje sędziwego wieku, e38 to ostatnia seria, która dąży do tego śmiało, e65 niestety nie kojarzy się już z klasycznym bmw i może przerwać mój tok rozumowania. Ponadto w sprawne, jeżdżące 30 letnie e65 jakoś nie chce mi się wierzyć
Dochodzi jeszcze kwestia ceny i dostępności części po tylu latach
Ostatnio edytowane przez ttrol ; 17-05-2016 o 13:13