Łukasz nie widziałem Twojego W124, więc nie mogę nic powiedzieć. Polegać na cudzej opini to niemiarodajne. Nadal uważam swoje I nie chciałbym jeździć autami z takimi przebiegami.
Auto musi dostarczać przyjemności, a w takich przebiegach nie ma już żadnej.
W swoim W124 mam już 300kkm (a może dopiero), stuknęło w tym tygodniu I pomimo dużo nakładów (śmiem twierdzić, że nie ma drugiego tak doinwestowanego 250D w kraju)ostatnio w mrozie w trasie pękł mi przewód paliwowy. Nic przyjemnego.
Natomiast póki co jeszcze jest to wolny kraj I każdy może robić co mu się podoba, jeździć nawet autem które ma million przebiegu.
Jeżeli jednak w tego typu wątkach ktoś będzie pisał, że nie liczy się przebieg, zawsze będę protestował, mam prawo.




Odpowiedz z cytatem