Też mogę polecić Vredestein'y. Miałem Hi-track. Już ich nie robią. Świetne pod każdym względem. Tzn. b.dobrze kleiły nawet na mokrym, nie poznać było zużycia jak na przejechane kilometry, ciche, bieżnik ładny, no i tanie. (Stara, trochę zapomniana firma).
Zauważyłem, że Vredestein'y znacznie podrożały od tamtego czasu. Podobnie, jak Kuhmo Ecsta.
Jeśli chodzi o Fuldę, to miałem Carat'y. Nie wiem, czy ten model jest jeszcze produkowany. Nabyłem je razem z samochodem. Miały swoje lata i bieżnika niewiele. Niewiele też brakowało, bym wymienił tylny most, tak szumiały przy prędkościach "osiedlowych". Tzn. przy bardzo niskich prędkościach. Strasznie się zraziłem do Fuldy.
Jednak inni bardzo sobie chwalą Fuldę. Wygląda na to, że póki "świeża" ma dobre właściwości.




Odpowiedz z cytatem
