Zanim zaczniesz wydawać pieniądze, zacznij od sprawdzenia błędów. Jak masz błąd 480A w DDE, to już masz masz wstępnie zapchany DPF. Jak 481A, to wypalanie serwisowe Ci zostanie.
Jeśli będzie wszystko OK, to sprawdź Boost Pressure w ISTA, albo w DIS. Przy pomiarze masz podane jakie wartości są zmierzone, a jakie aktualnie powinny być. U mnie jest niby mała różnica w podanym boost pressure 1076mbar przy 3193obr/min na postoju, a powinno być 1275mbar. Mimo to auto sprawnie jedzie (pewnie dlatego, że podczas jazdy jest więcej spalin i pewnie stąd wyższe ciśnienie. Morał - sprawdzać podczas jazdy przy gazie w podłodze.
Co do pocenia turbo... Czy jak miska olejowa się poci, to silnik jest zepsuty? Nie. Tam są uszczelnienia dopływu i odpływu oleju. Podkładki z biegiem czasu mogą stracić swoją szczelność. Sprawdź dokładnie szperaczami, albo spektroskopem skąd jest wyciek na turbo, bo to jest bardzo istotne.
Zrób jak uważasz, nowe turbo na pewno Ci posłuży (choć może nie rozwiązać probemu), ale ja bym najpierw postarał się wyeliminować pewne kwestie.
Jakbyś znalazł jakiś guide o wymianie, to rzuć link. Też jestem ciekawy ile jest z tym tutaj roboty.
WAŻNE! Jak wymieniasz turbo, to koniecznie wymień też przewody zasilające i odpływowe oleju do zespołu łożyskowego (core assembly). Inaczej wymiana turbo może szybko skończyć się załatwieniem tej nowej, a producent Ci nie uzna reklamacji, jeśli nie wymieniłeś przewodów olejowych.
Weź jeszcze jedną opcję pod uwagę - masz diesla. On powyżej 3000obr/min łapie ostrą zadyszkę. To nie benzyniak, że pod czerwone pole będzie Ci ładnie równo przyspieszał.




Odpowiedz z cytatem