Sprawdzone. Chciałem wrzucić fotki, ale wyskakują mi jakieś pierdy, że mam przekroczony limit 84kB...
START:
- temp. zewnętrzna: 5st.C
- temp. cieczy chłodzącej: 24st.C
PO PRZEBYCIU 1.4km W 4 MINUTY, ZATRZYMAŁEM SIĘ NA 8 MINUT Z WYŁĄCZONYM SILNIKIEM:
- bardzo spokojna jazda po małym miasteczku z prędkością 20-40km/h
- temp. zewnętrzna: 4,5st.C
- temp. cieczy chłodzącej: 55st.C
PO POSTOJU 8 MINUT:
- temp. zewnętrzna: 4,5st.C
- temp. cieczy chłodzącej: 51st.C
PO 6 MINUTACH JAZDY I PRZEBYCIU 1,9km, ZATRZYMAŁEM SIĘ NA 26 MINUT Z WYŁĄCZONYM SILNIKIEM:
- bardzo spokojna jazda po małym miasteczku z prędkością 20-40km/h
- temp. zewnętrzna: 4,5st.C
- temp. cieczy chłodzącej: 75st.C
PO 26 MINUTACH POSTOJU:
- temp. zewnętrzna: 4,5st.C
- temp. cieczy chłodzącej: 56st.C
PO PRZEBYCIU 2,9km W 6 MINUT (pomiar podczas jazdy, bez zatrzymania):
- wyjazd z małego miasteczka ok. 2km, trasa ok. 1km
- temp. zewnętrzna: 4,0st.C
- temp. cieczy chłodzącej: 89st.C
2 MINUTY I 2km PÓŹNIEJ:
- temp. zewnętrzna: 3,5st.C
- temp. cieczy chłodzącej: 91st.C utrzymująca się od jakiś minuty
Można więc przybliżyć to, co zaznaczyłem na zielono: 4,3km w 10 minut (jazda po małym miasteczku o niewielkim natężeniu ruchu po płaskim + 0,5km trasy lekko pod górkę) to osiągnięcie temperatury 89st.C (teoretycznie teraz termostat silnika się otworzył).
Co do chłodnicy, to nie bardzo jest jak tam rękę wsadzić. Przód chłodnicy od strony grilla był zimny cały czas. Jak auto miało te 75st.C, to chłodnica od tył, nad zaworkiem spustowym była letnia. Po dojechaniu na miejsce (91st.C) chłodnica nad zaworkiem spustowym cieczy chłodzącej - ciepła.
Na marginesie dodam, że mam programowo ograniczoną pracę EGR do 40mg/storke, więc teoretycznie silnik powinien mi się wolniej nagrzewać.
Co do wymiany termostatu EGR, to raczej mija się to z celem jeśli silnik się Wam niedogrzewa. To jest chłodzenie chłodnicy spalin, a nie silnika. Chłodnica spalin otwiera sobie drogę do zimnego źródła z chłodnicy głównej już przy 70st.C.




Odpowiedz z cytatem