Tu nie ma co słuchać naszej opinii, tylko pojechać na najbliższą stację diagnostyczną, wejść pod auto i znaleźć luz. Punktów zapalnych raptem na palcach jednej ręki. Jedyny mankament to to, że krzyżaki w BMW trzeba spawać, musi zrobić dobry tokarz, mechanik precyzyjny albo tam gdzie robią wały po prostu.
Nie wymieniony tutaj luz to ten na wieloklinie składania dwóch połówek wału, w BMW nie ma tutaj nakrętki kontrującej, regulującej luz. To oznacza, że jeżeli tutaj jest luz, a zazwyczaj jest, to już będzie na zawsze, może być tylko większy z czasem. Można szukać innego wału, takiego kto kiedyś przesmarował wieloklin albo nie ma 500kkm nalatane.
W mercach i japońcach się kontruje nakrętką, smaruje i kolejne 300kkm bez luzu.




Odpowiedz z cytatem