Nie chodzi mi o to kto kupuje nowy dyfer, jak widzisz ja też próbowałem innej opcji, ale dwa razy się nie udało, a szlag mnie trafiał jak musiałem je ciągle przerzucać. Niby nie ma dużo roboty, ale popołudnie zmarnowane.
Dobrych używek brak, to nie dyfer z BMW.
Więc po dwóch razach odżałowałem i mam błogą ciszę. Teraz oczywiście 15k netto bym nie dał, to już szaleństwo.




Odpowiedz z cytatem
