Dzuda tu sie nie zgodzę, moja poszła za niecałe 28 i nic jej nie brakowało. Nie miała wypadania zapłonu, płynu nie dolewałem ani kropli, uszczelniacze wymienione, amorki przód też, olej w skrzyni itd. ogólnie auto ok. Malowana była ale nie za mojej kadencji. Ile może kosztować auto które na dzień dzisiejszy ma takie problemy jak ma, przecież 1 serwis tego auta może na dzien dobry pochłonąć 10tys. Obojetnie czy dbałeś czy nie bo mimowolnie w tym silniku zużywa się wiele elementów i każdego raczej czeka to o czym pisze większość na forum w dziale problemy. Optymalna cena za e65/66 to 20 max 30 tys zł. więcej bym sam nie dał dlatego cena za jaką sprzedałem mnie nie dziwi.





Odpowiedz z cytatem