Nic bym nie robił na sztuke jak coś, zresztą podejrzewam że się tak nieda. Albo bym sprzedał tak jak stoi, albo jeśli byłaby to awaria którą udałoby się usunąć w miare tanim kosztem to bym ją usunął i sprzedał jako nie uszkodzony.
Może faktycznie pojechać z tym jeszcze na komputer...





Odpowiedz z cytatem