Jeździłem przez kilka dni Infiniti FX37S (ten nowszy) i o ile to auto wizualnie strasznie mi się podobało (i nadal podoba), o tyle mój entuzjazm opadł jak zacząłem tym jeździć. Głównie chodzi o hałas - nie sądziłem że może być tak koszmarnie głośne. Powyżej 120 kmh ciężko nawet rozmawiać. Silnik jest fajny, wnętrze całkiem nieźle wykonane ale niestety wytłumienie kabiny to masakra. Nie wiem jak z poprzednią generacją, którą bierzesz pod uwagę, ale nie sądzę żeby była różnica na +.