Panowie. Wczoraj podpialem kompa i były błędy sygnał sondy lambda. Po skasowania w odczytach sonda normalnie pracuje tak samo lambdaintegrator banki i silnik ładnie chodzi. Niestety na wolnych obrotach tak chwilkę chodzi nagle jest jakieś zajakniecie i wywala znowu błędy sygnał sondy lambda 1 i 2 i znowu silnik nierówno pracuje. Po skasowaniu błędów silnik wraca do normalnej pracy. I tak w kółko. Sondy widocznie są ok skoro pracują. Zresztą wymieniałem je z miesiąc temu na nowe boscha. Co odpowiada za sterowanie sondami? Jakiś sterownik?