Oczywiście że zdzierasz ostro ale jeżeli nic innego nie pomaga i masz ostatnią szanse aby coś zdziałać to wolisz od razu malować czy nadal próbujesz ?!
Oczywiście że zdzierasz ostro ale jeżeli nic innego nie pomaga i masz ostatnią szanse aby coś zdziałać to wolisz od razu malować czy nadal próbujesz ?!
Wole nie usuwać pewnych rzeczy za wszelką cene.
Przy usuwaniu wad lakierniczych typu np zaciek-wtedy mozna zaczać od grubszego papieru, jest wtedy mniejsze ryzyko przetarcia.
Przy punktowych rysach uzywam najczesciej koreczka 3M i do tego listków papieru na klej i tyle.Papierem 800 bałbym sie startować chocby z tego wzgledu, ze pozniej nie jest latwo wyprowadzic rys po samym papierze.Mówie oczywiście o faktycznym wyprowadzeniu, a nie o przepolerowaniu bez wymywania.
Zgadzam sie z Tobą, ale ja też nie radzilem aby od razu 800 zaczynać, było to przeze mnie napisane jako ostatni punkt działania. Są czasami takie rysy które zanim człowiek zabierze się do malowania można spróbować zniwelować każdymi metodami - często się udaje. Oczywiście jeżeli komuś to aż tak nie przeszkadza to spróbować przepolerować a jak nie to olać.