norma to pojęcie naukowe i nie ma nic wspolnego z normalnością.

jak ktoś ma ciśnienie nie w normie to juz jest nienormalny?

poza tym jak widać tolerowana - a wy nie tolerujecie.

co z normą partnerską i innymi? bo wyjąłeś z kontekstu to co ci pasuje, i nic więcej.



jeszcze zapytam: jak normalni wy jesteście że zaglądacie innym ludziom do łóżek? jak normalne jest myślenie że od parady dziecko gejem zostanie?