Ja wlaczyłem u siebie z rok z servotronikiem i go zrobiłem. Moje uwagi i spostrzeżenia sa takie:
Iglica ma sie zamykac i wtedy siła wspomagania wzrasta. Otwarta czyli bez prądu olej "omija" wspome i dlatego siła jest mniejsza
Zawór sterowany jest prądem a nie napieciem. Napiecie jest PWM. Podłączyc napięcie rzędu 9-12V moża tylko na chwile. Po jakiś 2-3 godzinach podania na stełe 12V spali sie zawór w przekładni.
U mnie było niby wszystko ok ła okazał sie niby sprawny zawór do kosza. Okazało sie że miał zbyt duży opór podczas rozgrzewania sie oleju i sie nie zamykał. Zawór ma mieć opór okoo 6 Ohm. Czyli napicie jakie idzie na niego jest 6V ( mierzone przy podpietym, zaworze do instalacji) jego opór jest 6Ohmm to pąd sterujacy jego pracą ma wynosic z prawa Ohma 1A. W praktyce jest to około 0.9A przy 100% siły wspomy czyli na postoju i u mnie tak jest.
Jak masz inpe to można zobaczyc dokładnie parametry.