Ja jeździłem. Miałem E34 520i kupioną w 2005 roku z przebiegiem 79000 km. Auto sprawowało się super. W momencie zakupu miało opony oryginalne z 1990 roku, od spodu wyglądało jakby nigdy nie widziało nawet deszczu. Wnętrze jak nowe. Przez 6 lat zrobiłem tą E34 90 tys km robiąc mnóstwo tras po Polsce i Europie z jedną awarią (padła pompa paliwa). Teraz auto ma użytkownik z forum bmw5er, ma najechane ponad 200 tys km i nadal pozostaje w znakomitej kondycji. Zresztą mamy ze sobą stały kontakt.
Zgadzam się z TTrolem w całej rozciągłości. 100 razy bardziej wolałbym auto z małym (prawdziwym) przebiegiem niż przechodzone, mimo że serwisowane. Pewnych rzeczy zużywających się jak np wnętrze, nie wymieni się. A one mają mega wpływ na ogólny odbiór tego jak auto wygląda i jak się nim jeździ. Ale powiedzmy sobie szczerze jedną rzecz - kto zapłaci wielokrotność ceny przechodzonej E38/E39 po to żeby mieć to samo ale z mniejszym przebiegiem?





Odpowiedz z cytatem
