Wczoraj odebrałem furę.
Nic nie mrowi, kiera wraca bez problemu na swoje miejsce.
Zwężka i tłumik zostały przełożone, bo śmiga bez problemu.
Co do tego węża profilowanego, nie było problemu,
Mój mechanik część tego węża włożył w grubszy wąż, i w połowie zostało złapane opaską za obudowę alternatora, tak by prowadzenie było bez większych problemów,
Także w 2.8 zamiana profilowanego na prosty jest możliwa... nie ma druciarstwa, wszystko wygląda bardzo dobrze.
Przy skręcie w miejscu, słychać delikatnie pompę, ale nie jest to żadne wycie ani nic takiego, po prostu pracuje,
w kabinie nic nie słychać...
Nawet nie wiem czy tak nie było wcześniej... bo szczerze to nie przysłuchiwałem się....
Na razie wszystko ok... oby tak dalej....
nagram jutro jakiś filmik...